detoks cukrowy 2017 tydzień 1 – podsumowanie

Written by martoszka

Noworoczny Detoks Cukrowy 2017, jest jednym z moich postanowień na ten rok. Za mną 1 tydzień detoksu cukrowego, pora na jego podsumowanie! Jeśli bierzecie udział w detoksie jestem całkiem aktywna na wydarzeniu i mogliście zobaczyć już wcześniej, co jadłam. Detoks jest dla mnie pierwszym etapem diety, bardziej rygorystycznym i wymagającym, aby potem było tylko łatwiej.  Moim największym problemem nie były desery czy ciasta, w ostatnim czasie nauczyłam się nad tym panować. Przez małą ilość słodkiego zaczęłam pić dużo napojów „zero”, aż w którymś momencie złapałam się na tym, że wypijałam ich więcej niż wody w ciagu dnia…
Jak wyglądał mój pierwszy tydzień ? Poniżej jadłospis każdego z dni i małymi refleksami, jak to naprawdę wyglądało

Dzień 1- Poniedziałek

Śniadanie : 3 jajka sadzone na warzywach – papryce i pieczarkach-  i oleju kokosowym
(wróciliśmy po długim weekendzie w Ustce, w lodówce pustki, w sklepie nie wiele więcej).
Drugie śniadanie : „budyń kokosowy” naturalna odżywka białka, mleczko kokosowe (tłusta cześć), kakao, chia
Posiłek przygotowałam dzień wcześniej, miał być posiłkiem protreningowym. Trening się nie odbył, bo grypa rozłożyła mnie totalnie, docelowo miał się tam znaleść jeszcze banan.
Obiad: Pieczona łopatka wieprzowa, kasza gryczana, smażone pieczarki i grillowana papryka
Podwieczorek : Zupa krem z korzennych warzyw z przepisu Jadłonomi
Kolacja: 2 jajka sadzone na papryce i cukinii, na oleju kokosowym


Podsumowanie : Przez wcześniejszy wyjazd nie byłam do końca przygotowana pod względem ilości produktów w lodówce na rozpoczęcie, ale się udało. Na codzień jem śniadanie BT, wiec początek nie był trudny, jedynym wyzwaniem było pamiętaniu o piciu wody, zamiast słodkich napoi.

Dzień 2 – Wtorek

Śniadanie : Jajka sadzone, tym razem na moich ulubionych warzywach, przepis na nie znajdziecie tutaj
Drugie śniadanie: ogórki kiszone (nie ma ich na zdjęciu)
Obiad: Pierś z kurczaka w szynce parmeńskiej, frytki z korzennych warzyw oraz duszone warzywa z niewielką ilością kaszy gryczanej.
Kolacja: Pozostałości z łopatki wieprzowej, sałatka z pomidorem, oliwą i octem balsamicznym

Podsumowanie: Colę Zero zaczęłam zastępować herbatą ziołową, może nie jest słodka ale ma smak. Zwykle, jak jestem chora nie jestem głodna, ale częściej mam ochotę na słodkie – nie poddałam się. Posiłków znacznie mniej, ale wszystkie w 100% czyste.

Dzień 3 – Środa

Śniadanie : Jajecznica z 3 jaj,  na pieczarkach z cukinią smażona na oleju kokosowym.
Drugie śniadanie : Sałatka  z cukinią, pomidorem, papryką i kurczakiem w szynce parmeńskiej,
dressing:  oliwa z oliwek, ocet, sok z cytryny, sól, pieprz
Obiad: Łosoś pieczony, frytki z warzyw korzennych, warzywa gotowane i ryż
Kolacja: Ryż z warzywami zapieczony w jajku z dodatkiem szynki parmieńskiej.

Podsumowanie : Chcąc nie chcąc musiałam jechać na uczelnie, rano przed wyjściem zjadłam szybkie śniadanie w formie jajecznicy (prostsza w przygotowaniu i łatwiejsza w zjedzeniu niż sadzone 😉 ).  Drugie śniadanie na wynos – na uczelnię wraz z kubkiem gorącej herbaty z cytryną i imbirem, na odporność.

Dzień 4 – Czwartek

Śniadanie : Omlet z 3 jaj, z szynką parmeńską, cukinią i pieczarkami
Drugie śniadanie : Sałatka z awokado i pomidora
Obiad : Polędwiczki wieprzowe z duszonymi warzywami i tartymi buraczkami
Kolacja: 2 jajka sadzone na szynce parmeńskiej, szpinaku i pieczarkach

Podsumowanie : Zaczynam tracić chęć do słodkich napojów zaczynam mieć ochotę na herbatę. W poniedziałek w Lidlu zrobiłam wielkie zakupy, korzystając okazji tygodnia XXL część składników będzie towarzyszyło mi przez większość (a może cały detoks), jednym z nich jest szynka parmeńska – uwielbiam jej lekko słony smak i to że idealnie komponuje się z kurczakiem czy jajkami.

Dzień 5 – Piątek

detoks cukrowy 2017

Śniadanie: Sałatka z kurczakiem i awokado z dodatkiem pomidora
Drugie śniadanie : Polędwiczki wieprzowe duszone z pieczarkami podane z kapustą kiszoną
Obiad : Łosoś zapiekany w suszonych pomidorach z czosnkiem, duszony szpinak z pomidorkami i biały ryż
Przekąska : 1/2 jabłka i buraczki (nie ma na zdjeciu)
Kolacja: Żółty grejpfrut (choć na takiego nie wygląda)

Podsumowanie : Przez zajęcia od 8:00 śniadanie musiałam zabrać ze sobą i dałam radę zjeść je dopiero po pierwszych zajeciach, dzisiaj też po raz pierwszy skusiłam się na kawę. Chce ją ograniczyć do zera, aby odzwyczaić się od kofeiny i innych pobudzaczy. Choć ograniczam owoce to podczas choroby szukam tych, które zawierają największą ilość witaminy C i są dozwolone w detoksie. Grejpfrut sprawdził się idealnie, bo nie byłam wstanie zjeść już nic konkretnego i uzupełniłam potrzebne witaminy.

Dzień 6 – sobota

detoks cukrowy 2017

Śniadanie : 4 jajka sadzone na boczniakach (były strasznie małe dlatego nie 3)
Obiad: Grzanka z jajkiem poche oraz pieczarkami portobello i boczniakami
Pierś z kaczki z puree dyniowym i warzywami  (więcej o tym tutaj)
Podwieczorek : Bread& butter pudding
Kolacja : Pomidory

detoks cukrowy 2017
Podsumowanie : Ten dzień jak na Detoks Cukrowy 2017 nie należy do udanych, to choć zaczął się naprawdę świetnie, bo na boczniaki polowałam przez cały tydzień i nigdzie nie mogłam ich dostać. To ciąg dalszy miał mało co związanego z detoksem, odwiedziliśmy nowe miejsce i miałam ochotę próbować, nie opanowałam się i jeśli chodzi o nie przerwanie detoksu to najbardziej szkodliwe było ciasto z lodami, na 100% było słodkie… Wydaje mi się że nawet najlepszym się zdarza, mam nadzieję, że to była w ciągu tych 3 tygodniu jedyna potyczka. Choć smak był wyborny to świadomość złamania się była o wiele większa i dołująca. Za to uświadomiło mi to jak bardzo chce przejść cały detoks cukrowy 2017 bez kolejnych potyczek.

Dzień 7 – Niedziela

detoks cukrowy 2017
Śniadanie: Sałatka z kurczakiem w szynce parmieńskiej (chyba się uzależniłam) z awokado, jajkiem i sosem vinegrette
Drugie śniadanie: 1/2 awokado z pomidorem, rukolą i papryką
Obiad : Kurczak w sosie pomidorowym z dodatkiem cukini, papryki i pieczarek
Podwieczorek: Omlet z 2 jaj, z wiórkami kokosowymi, kakao oraz jabłkiem
Kolacja : duszone warzywa z polędwicą wieprzową

detoks cukrowy 2017
Podsumowanie : Po wczorajszych cheatach, dzisiaj moim celem było dopięcie wszystkiego na 100%, uzupełnienie też witaminy C, aby móc pojechać jutro na trening. Dodatkowym wyzwaniem była chęć czekolady, zaspokoiłam ją kakaowym omletem, jako mniejsze zło. Jak czuje się po tym tygodniu? Otwieram sie też na inne rodzaje mięsa, zwykle jedliśmy tylko drób i od czasu do czasu łososia, w tym tygodniu zjedliśmy przynajmniej 3 rodzaje mięs i ryb. Nie czuje się wcale głodna, kaloryka oscyluje w granicach utrzymania wagi, jem naprawdę sporo warzyw ograniczając węglowodany złożone. Czasem nachodzi mnie ochota na pęczak (jedna z moich ulubionych kasz), ale nie jest to opanowania. Ten tydzień był dla mnie utrudniony przez chorobę, mam nadzieję, że kolejny będzie jeszcze lepszy i ciekawszy przez treningi i posiłki protreningowe. Ktoś z Was również bierze udział wydarzeniu Noworoczny Detoks Cukrowy 2017? Jak Wam idzie dotrzymywanie postanowień noworocznych?

Chcesz być ze mną na bieżąco? Poznawać wszystkie przepisy zanim pojawia się na blogu ? Masz ochotę na codzienną dawke motywacji ? Dołącz od mojej grupy już dziś i ciesz się wszystkim jako pierwszy z dużą dawką motywacji i zdrowego podejścia do życia 🙂

dołącz do mojej grupy

  • Pierś z kurczaka z szynce parmeńskiej. Brzmi smakowicie 🙂

    • Naprawdę warto spróbować, proste i naprawdę smaczne 😉

  • Ekstra propozycje – moje klimaty 🙂 Zainspiruje się częścią obaidową 🙂

    • Mega się cieszę, ze mogłam coś podpowiedzieć 😉

  • Dawno nie robiłam już piersi w szynce parmeńskiej. Dzięki za przypomnienie! 🙂

    • Nie ma za co, jedno z moich ulubionych 😉

  • Ale pyszne jedzonko! Podobają mi się te jajka sadzone z warzywami. Mój detoks od cukru w zasadzie trwa z małymi przerwami już od 2 lat. Zupełnie inne samopoczucie.

    • Samego cukru na codzień też tak naprawdę nie jem, ale lubie „zdrowe słodycze”, które robię sama i Cola Zero była jednym z moich większych uzależnień …

  • Zainspirowałaś mnie, a to jedzonko tak pysznie wygląda… Spróbuję coś z tego przygotować w najbliższym czasie 😉

  • happyabroad.eu

    wyglada super! Czuje sie zainspirowana 🙂

    • Cieszę się, że mogłam zainspirować 😉

  • Beata Michielsen

    Świetne pomysły na talerz pełen zdrowych przekąsek:)

    • Daj znać jak którąś z nich wypróbujesz 😉

  • Daj znać jak się zdecydujesz, jak Ci idze 🙂