Food & Design Wrocław – CAMPO Modern Grill

Written by martoszka

Cykl „Smacznie i Ładnie” powstał w zeszłym roku, aby pokazać Wam miejsca, w których warto zjeść odwiedzając Wrocław. Po roku chce zmienić nazwę tego cyklu, aby oddał dokładnie o czym będzie i zostaje – „food & design Wrocław”. Często pytacie mnie gdzie polecam zjeść czy gdzie pójść na kawę w ciekawe miejsce.Każdy chyba już wie, że lubię dobrze zjeść,  a zarazem zwracam uwagę na jakość składników. Dlatego najczęściej jem w domu. Na szczęście w mieście pojawia się coraz więcej miejsc, w których można dobrze zjeść i nie martwić się, co dostanie się na talerzu. Pierwszy post z tego cyklu pojawił się dokładnie rok temu o Warsztat Food& Garden. Kolejnym jest CAMPO – miejsce, długo przeze mnie wyczekiwane. Oprócz jedzenia intrygowało mnie ich wnętrze, które przyciąga – idealnie dopracowane detale, które tworzą całość. campo wrocław

campo Wrocław
fot. BUCK.studio

Kolejnym miejscem, które chce Wam polecić jest CAMPO Modern Grill

Campo to zupełnie nowe miejsce na mapie Wrocławia. Otworzyło się dzisiaj, ale przez to jak ich wyczekiwałam musieliśmy go odrazu spróbować i co najlepsze jesteśmy pod dużym wrażeniem – pozytywnym oczywiście.  Jeśli chodzi o wnętrze – zaprojektowane przez BUCK.studio. Minimalistycznie, ale z klimatem – połączenie otwartej przestrzeni drewna, skóry i kamienia, która nie przytłacza jedzenia. Modern grill znajduje się w świetnej lokalizacji w budynku Ovo, czyli w samym centrum przy Galerii Dominikańskiej.

campo wrocław

Co zjedliśmy ?

Karta jest ciekawie podzielona na dania małe (przystawki) i większe (główne) w różnych kategoriach – mięsne, owoce morza i wegetariańskie (całkiem obszerne, więc napewno, jeśli nie jesz mięsa znajdziesz coś dla siebie ) Zaczęliśmy od przystawki, ja wegetariańskiej Portobello i boczniaków z jajkiem poche na grzance. Choć żółtko nie wylało się to połączenie smaków było idealne. Kompozycje są bardzo proste, ale to cenie najbardziej. Nie jest przekombinowane – doprawione aby wyciągnąć naturalne smaki każdego ze składników. Szymon zdecydował się na tatar (28zł) , w ostatnim czasie we Wrocławiu jedliśmy jedynie mielony tatar, tutaj zaskoczyło nas siekane mięso, dobrze i wyraziście doprawione.

campo wrocław

Daniem głównym, którym zjedliśmy była pierś z kaczki z puree dyniowym, pietruszką i brokułem w delikatnym sosie własnym (49zł) . Mięso było idealnie usmażone – różowiutkie, delikatne i soczyste. Warzywa pozwoliły na dopełnienie dania oraz znacznie ciekawszego doznania. Brokuły blanszowane, wyraziste w smaku i nie rozpadające się i pietruszka uduszona i bardzo aromatyczna. Całość naprawdę ciekawa, a porcja pozwalająca się najeść.

Choć jestem na detoksie to dzisiaj dałam się przekonać na deser (w moim przypadku większym problemem niż desery są napoje na słodziku, zdecydowałam się na wodę a nie na cole zero, więc największe uzależnienie udało się opanować- tak sobie to tłumaczę). Zdecydowałam się na bread& butter pudding (16zł). Jest to „ciasto” na bazie chleba bądź chałki, zapieczony z masłem, śmietaną i bakaliami, zbliżone w smaku do tostów francuskich. Tutaj podane z cynamonowymi jabłkami i gałką lodów (prawdziwie) waniliowych.  Szymon zdecydował się na fondant czekoladowy podany z „kruszonką” i śmietanką – która była tak delikatna, że na początku nie wiedzieliśmy, co to jest.
campo wrocław

campo wrocław

Oceniając całość cudowny wystrój, świetna kuchnia i obsługa, która jest niewidoczna, ale dostępna kiedy jest potrzebna. Jak ostatnio pozwalam sobie na ocenę miejsca w trzech kategoriach. campo wrocław
Campo Modern Grill 
Jedzenie 10/10
Wystrój 10/10
Ceny 8 /10 (wysokiej jakości produkty, nie są tanie, więc dla mnie ceny są odpowiednie za tą jakość)

Chcesz być ze mną na bieżąco? Poznawać wszystkie przepisy zanim pojawia się na blogu ? Masz ochotę na codzienną dawke motywacji ? Dołącz od mojej grupy już dziś i ciesz się wszystkim jako pierwszy z dużą dawką motywacji i zdrowego podejścia do życia 🙂

dołącz do mojej grupy