Gdzie zjeść w Warszawie ?

Written by martoszka

„Gdzie zjeść” cykl o ciekawych miejscach, zacząć od Wrocławia, ale częściej w ostatnim czasie zdarzało mi się
„jeść na mieście” w Warszawie. Jak to się stało? Od zjazdów Akceleratora, czy rozmowie kwalifikacyjnej, po spotkania mojego teamu, kończąc na sesji do nowej kampanii Zwolnionych z Teorii. Co spowodowało, że w ostatnim czasie, bywałam w Warszawie częściej niż planowałam. Dzięki temu, spotkałam wiele ciekawych osób i zebrałam naprawdę ciekawe doświadczenia, realizując siebie (i oczywiście dzięki temu powstał ten post) 🙂

IMG_5493
Warszawy wcześniej tak naprawdę nie znałam, jedynie Chmielną i jej okolice, wyjazdy te pozwoliły mi zwiedzić wiele ciekawych lokali, mniejszych i większych, bardziej i mniej znanych, dzięki temu udało mi się stworzyć mój subiektywny gastoprzewodnik po Warszawie.

Śniadanie

#1 Bułka przez Bibułkę – ul. Zgoda 3

FullSizeRender
Miejsce, które odkryłam przy pierwszej wizycie w Warszawie, okazało się, że jest w samym centrum
(jedno z wejść jest przez bramę od ul. Chmielnej).
Wybór jest naprawdę duży od muli, przez bajgle i pankejki do omletów i jaj. Osobiście polecam Musli i Pani Omlet.
Ceny : ok. 20 zł z kawą

#2 Kosmos – Plac Grzybowski 2

Processed with VSCO with hb1 preset

Trafiliśmy tu przez przypadek, aby zjeść w innym miejscu niż zwykle. Wystrój lokalu przyciąga, ściana z luster, każde krzesło jest inne, stół też, a zarazem tworzą bardzo spójną całość. Jest to idealne miejsce dla fanów jajecznych śniadań. Pokochałam ich sadzone na warzywach, są perfekcyjne.
Cena : ok. 20-25 zł z kawą

Lunch

#3 Uki Uki – Krucza 23/31

Było to jedno z miejsc, które chciałam odwiedzić (Udon jest moją wielką miłością od czasu kiedy spróbowałam go w Nowym Jorku), udało mi się to dopiero ostatnim razem. Makaron jest robiony na świeżo, a do tego rozpływa się   w ustach. Po ostatniej wizycie, Uki Uki zostało moim ulubionym miejscem w stolicy. Polecam Sanuki Udon Ebi Gozen (na zdjęciu powyżej) to wszystko co najlepsze w tym miejscu.
Cena : 20-38 zł z wodą.

#4 Palmier – Żurawia 6/12

Miejsce z własnym klimatem, duży bar i klimat, który zachwyca – tworzą go wszechobecne palmy . Umówiłyśmy się tutaj z przyjaciółką, a do tego w między czasie okazało się, że wygrałyśmy lunch w konkursie na fejsie (warto brać udział !) Co dziennie coś innego i dwie propozycje mięsa i vege. Z karty zachęca Sałatka nicejska z tuńczykiem.
Ceny : lunch (dwa dania) 29 zł

Coś słodkiego

#6 Odette tea room – ul.Górskiego 6/7

Każde ciastko to małe dzieło sztuki, ciężko się zdecydować, które chcesz zobaczyć na swoim talerzu (bo tak naprawdę masz ochotę na każde) , do tego również ogromy wybór herbat. Nie wielka ilość stolików oraz piękne urządzone wnętrze, buduje unikatowy klimat tego miejsca.
Ceny : ciastko ok. 12-16zł, herbata dzbanek 12 zł/20 zł

#7 Ministerstwo kawy – Marszałkowska 27/35

Najbardziej klimatyczne miejsce w okolicach placu Zbawiciela, mają najlepszego dripa i mrożona kawę, a na większe grzeszki polecam ich bezę rozpływa się w ustach. Minimalistyczny biały wystrój i małe drewniane stoliczki na zewnątrz, gdzie można obserowawać ludzi śpieszących się w różne strony.
Ceny: Kawa ok.13 zł + ciasto ok. 13 zł

Night Life

#8 Kita Koguta – ul. Krucza 6/14

Pracując za barem o tym miejscu słyszałam nie raz, większość barów dało by się pokroić za takich barmanów. Naprawdę da się to od czuć klimat, piękny bar (warto podnieść głowę i zerknąć na sufit) karta nie obszerna, za to wystarczy powiedzieć na co ma się ochotę i chwilę poczekać, w moje smaki trafili w 100%. Chcecie spędzić miły wieczór/ noc przy drinkach to nie ma lepszego miejsca.
Ceny ok. 25 zł za drinka (chyba, że fantazja Cie poniesie)

Mam nadzieję, że podobał Ci się wpis i będziesz chciał być ze mną na bieżąco, polub mnie na fb >klik<
bądź ze mną na bieżąco na instagramie >>@martoszka<< i na snapchacie @martoszka !

 

  • Super wpis, to jedzenie wygląda jak dzieło sztuki, musiało być na prawdę pysznie! Często jestem w Warszawie więc twój wpis na pewno mi się przyda

    • martoszka

      Daj znać jak odwiedzisz jedno z miejsc 🙂

  • Weronika

    O wiekszosci miejsc slyszalam. Albo na snapie, albo na instagramie, albo znajomi opowiadali, ale tak naprawde za kazdym razem jak bylam w Warszawie to jadlam w sieciowkach, typu Pizza Hut. Z checia bym sie wybrala chociaz do Bulka przez Bibulke, bo sporo osob poleca 🙂
    (W.)

    • martoszka

      Nie są to bardzo „nie znane miejsca”, za to są takie, które naprawdę warto odwiedzić będąc w Warszawie. Często wybieramy „Pizze Hut” bo jest pewna, a dzięki większemu czy mniejszemu poleceniu chętniej zaglądamy do takich miejsc, jak np. bułka przez bibułkę. Czasem zobaczenie ładnych zdjęć na insta to za mało (mówię o własnym podejściu 🙂 )

  • emi

    ciekawy wpis, chodz nie wiem czy kiedyś będę w Warszawie

    Zapraszam do MNIE

  • Wow, świetne miejsca, jedzenie wygląda smakowicie! Aż sama bym chętnie spróbowała:)
    Szkoda, że rzadko bywam w Warszawie, prawie wcale.. 🙁
    Ale bardzo przydatny i ciekawy post! 🙂

  • Fajne propozycje 🙂 Wielu z tych miejsc jeszcze nie znałam 😀 Zachęca mnie szczególnie Plac Grzybowski – bo i niedaleko mnie i uwielbiam śniadania!

    • martoszka

      Jak odwiedzisz daj znać jak Ci się podobało 🙂

  • Bardzo przydatny post, często będąc w nowym mieście jemy w przypadkowych niezbyt „smacznych” miejscach i zwiedzaniu towarzyszy niezbyt dobre jedzenie. Oby więcej takich wskazówek i więcej miast opisanych 😉
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

  • Bardzo fajny wpis! Zaciekawił mnie bardzo Kosmos! Chyba wpadnę na to jajko sadzone!:D

    • martoszka

      Daj znać jak Ci sie uda, jak smakowało 🙂

  • Przedstawiłaś fajne miejsca w Warszawie, ale mieszkam akurat pod Warszawą, więc rzadko wpadam do niej na śniadania. Bardzo lubię takie klimaty, ale na śniadania bardziej po drodze mi do Łodzi niż do Warszawy, bo Łódź po prostu planuję i łączę ze spotkaniami na mieście.

    • martoszka

      może kiedyś uda mi się zrobić podobny wpis o miejscówkach w Łodzi 😉

  • W Warszawie nie bywam, chyba, że są szkolenia, a jak wiadomo, nie ma czasu się bywać w takich miejscach 😉 ale zachowam ten wpis w pamięci, na wypadek gdyby… 🙂

  • Uki Uki uwielbiam. To jedno z niewielu miejsc w Warszawie (a w zasadzie w całej Polsce), gdzie odnajduję smaki, które znam z Japonii <3

  • Pingback: Food & Design Wrocław - Cukiernia Nanan • Martoszka lifestyle blog | Martoszka()