Podsumowanie detoksu cukrowego 2017

Written by martoszka

Przyszła pora na podsumowanie detoksu cukrowego 2017 W tym roku jako wyzwanie, zaczęłam detoks cukrowy. Miał on na celu głównie „od uzależnienie” mnie od napojów zero i sprawdzenie jak silną mam wolę. Przez trzy tygodnie jadłam według zasad noworocznego detoksu cukrowego. Odstawiłam wszystkie słodycze, jak i wszystko o słodkim smaku, dodatkowo ograniczyłam węglowodany do szklanki dziennie. Więcej o detoksie przeczytacie na Cook it Lean. Dzisiaj po trzech tygodniach, chce podsumować ostatni tydzień, który przedłużyłam o kilka dni. Największym problemem przy detoksie były wyjazdy, na których nie zawsze mogłam w pełni decydować co mogę zjeść, a nie za każdym razem zabierałam pudełka, aby to przeskoczyć.

Dzień 15 – Poniedziałek

Podsumowanie detoksu cukrowego 2017

Śniadanie : 3 jajka sadzone na szynce parmeńskiej, z cukinią i pieczarkami
Drugie śniadanie:  Placuszki z tuńczyka na sałacie z oliwą
Obiad: nie wiem jak to się stało, ale nie zrobiłam zdjecia – polędwica wieprzowa z warzywami i ryżem
Kolacja: Kasza jaglana, placuszki z tuńczyka z sałatą z pomidorami i oliwą
Przekąska : Jabłko + migdały

Dzień 16 – wtorek

Śniadanie: Omlet z chińskim miksem warzyw
Obiad: Curry z ryżem
Podwieczorek: polędwica wieprzowa duszona z pieczarkami i pomidorami
Kolacja: marchew z migdałami

Dzień 16 – Środa

Śniadanie : Omlet z boczkiem, pieczarkami i pomidorem
Drugie śniadanie : sałatka z grillowanym kurczakiem i parmezanem z Subway’a
Obiad: Kasza pęczak, kurczak duszony z warzywami (brokuły, cukinia, pomidor, papryka)
Kolacja: Po treningu : Pudding chia na mleczku kokosowym z naturalnym białkiem i cynamonem

Zdecydowałam się na kaszę pęczak, która jest kaszą przeniczną, ale szczerze? Uwielbiam ją! Wiem, że gluten nie działa na nas dobrze, ale w takich ilościach co go spożywam nie jest on dla mnie problemem. Wolałam zjeść go niż ziemnaki, na które miałam wielką ochotę. Wybrałam mniejsze zło.

Dzień 17 – Czwartek

Śniadanie : Jajka sadzone na pieczarkach z szynką parmeńską z pomidorem i papryką
Drugie śniadanie: 1/2 Avokado
Obiad : Warzywa duszone w passacie z makaronem ryżowym
Kolacja : Marchew z migdałami

Dzień 18- piątek

Podsumowanie detoksu cukrowego 2017

 

Śniadanie : Po treningu – banan
Drugie Śniadanie: Tuna Bowl – przepis tutaj
Obiad : Kurczak ze szpinakiem (nie zjadłam sera), zielona fasolka i 1/2 tej porcji ziemniaków
Podwieczorek : tatar, szynka parmeńska, lokalny ser, łosoś i orzechy
Kolacja: Ryż, kurczak w sosie śmietanowym, warzywa gotowane i sałatka

Problem o którym mówiłam pojawił się tutaj, przez wyjazd gdzie miałam z góry narzucone menu, nie dotrzymałam założeń, zjadłam ziemnaki, które są wykluczone w detoksie.

Dzień 19 – sobota

podsumowanie detoksu cukrowego 2017

Śniadanie : jajecznica, 3 plasty mozarelli, pomidor, ogórek zielony, szynka

Drugie
śniadanie: 1/4 grejfruta, kawałek pomarańczy, orzechy włoskie

Obiad
: Rolada wieprzowa z czerwoną kapustą z sosem (wygrałam ze sobą – kluski zostały nietknięte)

Kolacja
: Curry z kurczakiem z warzywami i ryżem

Chciałam pokazać, że choć zdarzają się sytuacje, że nie możemy zjeść w 100% czysto, ale możemy wybrać z tego co mamy na talerzu. Rolada była typowa śląska i domowa, nie marwiłam się dobry kawałek mięsa z boczkiem i ogórkiem kiszonym, do tego zasmażana czerwona kapusta i kluski. Choć kusiły nie zjadłam, wiedziałam, że wieczorem będę miała szanse zjeść odpowiednie węglowodany, więc tym razem je po prostu pominęłam.

Dzień 20 – niedziela

Śniadanie: Jajka sadzone na boczku i pieczarkach z pomidorem

Drugie
śniadanie: Glony
Obiad: Kasza jaglana z warzywami duszonymi z kurczakiem i ziołami prowansalskimi

Podwieczorek
: Lody białkowe o smaku truskowym (białko, mleczko kokosowe, truskawki)

Kolacja
: Gofry marchewkowe z mleczkiem kokosowym

Dzień 21 – poniedziałek 

Śniadanie : Omlet z pieczarkami i boczkiem z papryką

Obiad
: Makaron „a’la bolognese” – makaron ryżowy, klopsiki mielone, passata

Podwieczorek
: Lody białkowe o smaku truskawkowym

Kolacja
: Szpinak z czosnkiem i boczkiem

Dzień 22 – Wtorek

podsumowanie detoksu cukrowego 2017
Śniadanie: Jajka sadzone na pieczarkach z boczkiem i zielonym ogórkiem

Obiad
: Burger z portobello z kotletem wieprzowym z cykorią, pomidorem i awokado, z frytkami z selera i ogórkami kiszonymi, pomidorem i awokado.

Podwieczorek
: 1/3 pomelo

Kolacja
: pancakes’y jaglane z odżywka białkowa i bananem (po treningu)

Podsumowanie detoksu cukrowego 2017:

Ostatni tydzień był dla mnie wyjątkowy, w głowie osiągnęłam spokój jeśli chodzi o panowanie nad tym, co chce zjeść i w jakiej ilości, a koło słodkiego przechodzę już obojętnie. Nie jestem lepsza od innych- zdarzało mi się potknięcia, mniej czy bardziej zależne ode mnie. Było to dla mnie nauczką bo wiedziałam jak mi zależy, a nie zawsze mi się udawało do końca. Dzięki temu wydarzeniu odkryłam nowe smaki, zaczęłam bardziej kombinować i bać się mięsa innego niż kurczak czy indyk. Doceniłam też jak dobrze funkcjonuje mi się na niskich węglowodanach – napewno będę brała to pod uwagę podczas bilansowania swojej diety. Co najważniejsze wiem, że jutro nie zacznę dnia od paczki żelek i nie popije ich ukochaną (kiedyś) Coca Colą Zero.

Detoks był dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem. Pokazał mi jak silną mam wolę, choć że nie jest ona tak silna jak mi się wydawało, nie udało mi się „przeżyć” całych trzech tygodni o czystem misce. (Szczerze, sądziłam, że uda mi się to bez większego problemu). Największym sukcesem całego wydarzenia to odstawienie napojów na słodziku- nie wypiłam ani kropelki, do tego jedynie raz w pierwszym tygodniu pękłam na słodkim i zjadałam deser w Campo, ale więcej mi się to nie zdażyło, a jedyne słodkie na jakie się decydowałam to jabłka i pomelo i banany ale jedynie około treningowo. Czy podejmę się go w przyszłym roku? Napewno, w tym roku spróbowałam tego rodzaju detoksu i jestem pod pozytywnym zaskoczeniem, jak dobrze się czuje i jak miałam na nim dużo siły. Chciałabym, aby kolejny udało mi się wytrwać bez tych małych potyczek…

Chcesz być ze mną na bieżąco? Poznawać wszystkie przepisy zanim pojawia się na blogu ? Masz ochotę na codzienną dawke motywacji ? Dołącz od mojej grupy już dziś i ciesz się wszystkim jako pierwszy z dużą dawką motywacji i zdrowego podejścia do życia 🙂

dołącz do mojej grupy

 

  • Twoje jedzonko wygląda obłędnie. Też ostatnio ograniczam cukier:) Raz idzie lepiej raz gorzej, ale staram się:)

    • Dziękuje, super – ograniczenie cukru to świetny krok 🙂

  • Ugotowanepozamiatane.pl

    Omlety wyglądają pysznie. Będę jeść więcej jajek, żeby ograniczyć tłuszcze

    • Jedząc jajka nie ograniczysz tłuszczy, chyba że będziesz jadła same białka. Średnio jedno jajko to 5g białka i 5g tłuszczy – z żółtka.
      Są to zdrowe tłuszcze, napewno warto wprowadzić je do swojej diety 🙂

  • gotowaniepatki

    SUPER SUPER SUPER BĘDĘ TU NA PEWNO ZAGLĄDAŁA CZĘŚCIEJ 🙂

  • Bardzo smacznie! 🙂 Z ciekawości zapytam ile kalorii dziennie jesz? 🙂

  • my wrzuciliśmy „cukrowy detoks” w nawyk.. po prostu na co dzień unikamy tego co ma cukier. Jedyna przyswajalna przez nas forma to owoce.