Przewodnik po Tel Avivie

Written by martoszka

To był jeden z najbardziej spontanicznych wyjazdów. Planowałyśmy inny kierunek i na ostatnią chwilę padło na Izrael. Ten wypad to cudowny prezent urodzinowy (w który długo nie wierzyłam, sorry Dominika).

Dominika ogarnęła nam loty w dobrej cenie, ja zajęłam się planowaniem i noclegiem. Mogę zdradzić Wam, że jest to mój pierwszy „babski” wyjazd, od kilku dobrych lat i trochę żałuje, że zaniedbałam tego typu wakacje — pora to zmienić!

przewodnik po tel avivie

Na początek obalę kilka mitów, a poniżej znajdziecie mój przewodnik po Tel Avivie i Jerozolimie. 

  • Nie jest tu niebezpiecznie! Byłyśmy w dwójkę, wiele zwiedzałyśmy, głównie poruszałyśmy się pieszo, nikt nas nie zaczepiał. Jedynie, trzeba się przywyczaić do ilości żołnierzy z bronią na ulicach.
  • Jest bardzo drogo (jeśli jedziesz w sezonie). To prawda jest drogo, jednak da się jeść i zwiedzać budżetowo (może to nie Tajlandia, gdzie zjesz za dolara, ale nie trzeba wydać 70-90 zł za obiad, aby się najeść). Moje porady jak szukać noclegu i jeść, aby nie zbankrutować, znajdziecie poniżej.
  • Odprawa podczas wylotu trwa bardzo długo i jest problematyczna — i tak, i nie. Jeśli nie macie w paszporcie pieczątek z krajów arabskich, nie powinno być problemu. Ja przez podróż do Indonezji miałam zadanych kilka pytań więcej i miałam dodatkowo sprawdzany bagaż podręczny. Jednak całość może trwała jakieś 20 min (ale tylko dlatego, że była kolejka do sprawdzenia bagażu). Wygląda to prawie tak samo, jak traficie na zwiększoną kontrolę na lotnisku. Sprawdzają, czy na twoich rzeczach i w bagażu nie ma niedozwolonych substancji. Jak uniknąć długiej odprawy i jak odpowiadać na pytania, aby przebiegła ona sprawnie przeczytałam na blogu >link<.

Przewodnik po Tel Avivie

Jak dojechać?

Połączeń do Te Avivu jest naprawdę wiele. Miasto prowadzi kampanię promocyjną (jeśli oglądacie telewizję, na pewno widzieliście ją nie raz). Lata WizzAir i LOT, kilka razy w tygodniu. My leciałyśmy LOTem z Warszawy. Ceny biletów można upolować od kilkunastu złotych (jedna z Was napisała mi, że złapała bilet za 20 zł!), jednak planując z odpowiednim wyprzedzeniem, bilety kupicie za ok. 400 zł.

przewodnik po tel avivie

Gdzie spać?

Ja (jak za każdym razem) szukałam noclegu na booking.com (rezerwując przez TEN LINK, otrzymujecie 50 zł zwrotu) i na airbnb. Pamiętajcie, że my byłyśmy w styczniu (po sezonie) i ceny mogą się różnić w innych miesiącach. Ceny noclegów „za całe miejsce” zaczynały się od 1600 zł, w podobnych cenach były noclegi w hostelach. Nam udało się za niewiele więcej (2000 zł/ 6 nocy) znaleźć pięknie urządzony pokój w samym centrum Tel Avivu — LuKa 15. Tutaj szczegóły ich oferty.
Miałyśmy kilka kroków na Carmel Market i niecałe 400 m na plażę, wszędzie mogłyśmy dojść pieszo.

przewodnik po tel avivie

Co zwiedziłyśmy? 

  • Jaffa — najstarsza dzielnica miasta, która kiedyś była osobnym miastem. Znajdziecie tu klimatyczne wąskie uliczki, port i jeden z najpiękniejszych widoków na morze. Jest tu również wiele galerii.
  • White City — część miasta w stylu Bauhaus (ulice) modernistyczny styl architektoniczny, który osobiście mocno przypadł mi do gustu. Przez każdym domem jest ogród z palmami i drzewami owocowymi. Połączenie bieli i zieleni robi cudowne wrażenie. (okolice ulicy Rothschild Boulevard)
  • Florentin — tutaj warto się rozglądać i wchodzić w boczne uliczki, ta dzielnica słynie ze streetartu. Graffiti i nie tylko, różnego rodzaju „instalacje” na murach, robią mega wrażenie, jest to świetne miejsce na Instagramowe zdjęcie.
  • Jerozolima — miasto, którego nie możecie pominąć, będą w Tel Avivie. Najłatwiej dostać się tam autobusem (405 i 480), bilet kosztuje 16 ILS (ok. 16 zł) w jedną stronę i jedzie niecałą godzinę. Miejsca, które warto zobaczyć:
    • ściana płaczu (Western Wall)
    • przejść się drogą krzyżową i pobłądzić w wąskich klimatycznych uliczkach
    • Yehuda Market (tutaj warto kupić suszone owoce i przyprawy są dużo tańsze niż na Carmel Market)
    • Miasto Dawida (piękny taras widokowy z mega widokiem)
    • Kopuła na Skale (jedno z najważniejszych muzułmańskich sanktuariów). Można do niego podejść (nie będąc muzułmaninem) jedynie w niedziele. Nam nie udało się podejść, widziałyśmy ją jedynie z daleka — i tak robi ogromne wrażenie.
    • Wzgórze oliwne — oddalone od starego miasta jakieś 30 min spacerem, warto zaplanować na nie trochę więcej czasu, droga jest mocno kręta i pod górkę. Jednak dla widoku — warto!
przewodnik po tel avivie

Jak się poruszać?

  • z lotniska do Tel Aviviu najłatwiej dojechać pociagiem, kosztuje 13,20 ILS i jedzie około 25 min. Zależnie gdzie się zatrzymacie, potem albo będziecie musieli iść pieszo, bądź podjechać autobusem. 
  • Autobusami, między miastami jest to jeden z najlepszych środków transportu jest tani i jeżdzą często. Jednak nie na wszystkich przystanach jest informacja w języku angielskim, na większości są napisy jedynie po hebrajsku. Warto sprawdzić numery autobusów na stronie komunikacji miejskiej. 
  • Taksówkami, jednak jest to najdroższy środek transportu. Przejazd z lotniska do centrum Tel Avivu to koszt ok. 160 ILS (odcinek 15 km). Jednak jest to jedyny środek transportu podczas Shabbatu, który trwa od piątku godz. 16:00, do soboty godz. 16:00.
przewodnik po tel avivie

Gdzie jeść? 

Jeśli chcecie zaoszczędzić warto przez te kilka dni unikać mięsa. Jednak nawet tego nie odczujecie! Mają pyszny hummus, szekszukę, falafle, sabikh i wiele innych dań, kiedy myślę o nich robię się głodna. 

My śniadanie robiłyśmy same, na Carmel Market kupowałyśmy pieczywo (mają pyszne podłużne bajgle ok. 2 ILS / szt.), idealnie dojrzałe awokado (ok. 9 ILS / kg) i pomidorki koktailowe (ok. 18 ILS/kg). 

Na obiad: 

  • falafel w picie – Johnny’s Falafel, na Tchernikhavski St 2
  • hummus – na Carmel Market, w okolicach też znajdziecie wiele ukrytych knajpek
  • shakshuka – z polecenia Seby trafiłyśmy do Dr. Shaksuka i nie żałowałyśmy! 
  • sabikh – danie, którego wcześniej nie znałam, a koniecznie trzeba go spróbować (został moim faworytem). Jest to pita z hummusem, pieczonym bakłażanem, jajkiem i sałatą.

Co warto wiedzieć?

Szekle – „Nowy Szekel” (ILS) – waluta obowiązująca w Izraelu. Najłatwiej przeliczać go 1:1 ze złotówkami. Jeśli macie kartę Revolut bez prowizji wypłacicie pieniądzę z bankomatów banku „hapoalim”. Ja ze sobą miałam dolary i wymieniałam w kantorze na miejscu.

Shabbat to taka „24h siesta”, która obowiązuje Żydów od 16:00 w piątek i trwa do 16:00 w sobotę. Wszystkie sklepy i knajpli prowadzone przez nich są pozamykane, komunikacja miejska prawie nie jeździ.