Skutki nieracjonalnego odchudzania

Written by martoszka

Na moim blogu znajdziecie wiele przepisów, na snapchacie często mówię, o tym co jem i ile jem. Dzisiaj chciałabym poruszyć to trochę od innej strony. Wiele osób zaczynając swoją przygodę z dietą zapominają, że jedzenie to „paliwo” do życia. Patrząc na nie jako powód tycia. Zamiast zmienić swoje nawyki żywieniowe decydują się na skrajne kroki. Wakacje zbliża się coraz większymi krokami, a każda z nas „liczy na super formę” na lato (a może lepiej zastawić się nad formą na lata?) . Przestajemy myśleć i decydujemy się na skrajne kroki, jednym z nich są głodówki. Jakie są skutki nieracjonalnego odchudzania?

Skutki nieracjonalnego odchudzania

Skutki nieracjonalnego odchudzania : brak energii

Brak dostarczania odpowiedniej ilości składników odżywczych, minerałów i witamin powoduje znaczne całego organizmu, które często objawia się sennością, a w najgorszym razie nawet omdleniami. Częstą przyczyną braku energii są braki witaminy z grupy B i grupy C oraz minerałów takich, jak magnez, żelazo i potas. Przy tym brak odpowiedniej proporcji kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 może spowodować problemy z pamięcią oraz koncentracją. Winą może być również zbyt niski poziom glukozy. Przy wszystkich objawach warto  skonsultować się z dietetykiem. Jednak jeśli są one nie wielkie warto zastanowić się nad zbilansowaną dietą, którą oferuje EatZone.

Skutki nieracjonalnego odchudzania

Skutki nieracjonalnego odchudzania: zwolniony metabolizm

Zbyt duże ograniczenie kalorii, bądź za mała liczba posiłków wpływa na spowolnienie naszego metabolizmu. Objawia się to szybkie przybieranie na wadzę (bądź brak utraty wagi), przyrost tkanki tłuszczowej w najbardziej opornych miejscach Możemy odczuć to na codzień pojawienie się celulitu, czy przez zaparcia.  Głównym powodem jest rozleniwienie jelit oraz niedostarczanie odpowiedniej ilości błonnika w diecie, bądź wypijanie za małej ilości wody.

Skutki nieracjonalnego odchudzania

Skutki nieracjonalnego odchudzania: Zaburzenia hormonalne

Drastyczne zmiany w diecie, głównie intensywna redukcja tłuszczy z jadłospisu ma znaczny wpływ na gospodarkę hormonalną. Problem głównie dotyczy kobiet przed 21. rokiem życia, kiedy wprowadzają intensywne zmiany w diecie, bądź zaczynają intensywnie ćwiczyć, a organizm jest stanie intensywnego rozwoju. Głównie objawia się to zaburzeniem rytmu miesiączki,  w najgorszych wypadku jej zanikiem. Problemy z gospodarką hormonalną dotyczą również osób, które odchudzają się od dłuższego czasu i posiadają bardzo niski poziom tkanki tłuszczowej. Pod koniec redukcji powinniśmy zwiększać ilość kalorii, aby przejść do okresu „utrzymania”, w innym wypadku narażamy układ hormonalny i również na problemy z tarczycą, czy miesiączkowaniem. W takich przypadkach pilnie powinnyśmy skontaktować się z ginekologiem.

Skutki nieracjonalnego odchudzania

 Skutki nieracjonalnego odchudzania: gorsza kondycja skóry włosy i paznokci

Długotrwałe stosowanie diety niskokalorycznej przyczynia się do występowania niedoborów minerałów i witamin. Ma to znaczny wpływ na strukturę włosów i paznokci. Objawia się nadmiernym wypadaniem i matowieniem włosów, łamliwością paznokci. Powodem jest magazynowanie większości witamin i minerałów tych tkankach, jeśli ich zaczyna brakować w organizmie sięga on po rezerwy np. z włosów. Jak temu zapowiedź? Spożywając dużej ilości warzyw i owoców, które są bogate w witamy i minerały. Alternatywnym sposobem są suplementy diety, ale witaminy z nich są znacznie mniej przyswajalne niż te ze świeżych produktów.

Skutki nieracjonalnego odchudzania

Podsumowanie

Dieta ma znaczny wpływ na kondycję naszego organizmu. Jedzenie systematycznie, co 3-4 godziny pozwala na utrzymaniu metabolizmu na odpowiednim poziomie. Chcąc o siebie dbać, bardzo ważna jest zbilansowana dieta bogata w witaminy i minerały. Znajdziemy je w warzywach i owocach, które są świetnym dodatkiem do każdego posiłku. Jeśli sami nie jesteśmy wstanie odpowiednio zaplanować swoich posiłków warto skonsultować się dietetykiem, bądź zamówić dietę pudełkową. W kolejnym poście z serii o dietach -jak samemu ułożyć dietę, jak obliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne itd.
Powyższy artykuł ma charakter edukacyjny i nie może być traktowany jako substytut fachowej wiedzy lekarskiej/specjalistycznej. Autor martoszka.pl nie bierze odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w nim informacji przez czytelników.

Skutki nieracjonalnego odchudzania

Chcesz być ze mną na bieżąco? Poznawać wszystkie przepisy zanim pojawia się na blogu ? Masz ochotę na codzienną dawke motywacji ? Dołącz od mojej grupy już dziś i ciesz się wszystkim jako pierwszy z dużą dawką motywacji i zdrowego podejścia do życia 🙂

 

  • Katarzyna

    Ważny temat poruszyłaś, żeby nie zwariować z akcjami „plaża”:) Ciekawy wątek o zwolnionym metabolizmie, wydawałoby się, że jeśli jemy mniej to organizm szybciej trawi, bo ma mniej do trawienia. A czy tak samo będzie jeśli pije się dużo płynów?

    • Jak ma za mało do trawienia to „zjada”się sam i zaczyna się problem.
      Jak rozumiesz za dużo płynów?
      Ja dziennie wypijam od 3-5l wody, tylko potrzebuje mój organizm,
      przy za dużej ilości można nabawić się problemów z nerkami przez za dużą ich filtrację.
      (dużo ilość rozumiana jest jako 9-12l na dobę)

      • Miałam na myśli dużo w sensie tyle ile trzeba bo to na pewno pomaga w trawieniu.

        • Źle zrozumiałam pytanie …
          Odpowiednia ilosc płynów napewno usprawni, ale nie wiem czy będzie rozwiazaniem na za duży ujemny bilans kaloryczny …

  • Bardzo przydatny tekst. Niestety jest tak, jak mówisz – zbyt wiele osób traktuje jedzenie jako czynnik powodujący tycie. A wystarczy tylko zadbać o to, by nasze jedzenie było pożywne i bogate w witaminy i inne niezbędne elementy, dorzucić odrobinę aktywności fizycznej i w ten sposób dbać o swoją sylwetkę w sposób racjonalny i bezpieczny.

    • Bardzo się cieszę, że przypadł do gustu 🙂
      Masz 100% racji, tylko nie każdy myśli o witaminach, mikroelementach, czy o tym jak ważne jest przynajmniej 20min ruchu w ciągu dnia …

  • Mam wrażenie, że mamy tendencję to zaczynania diety na „łapu capu”, bez przemyślenia i racjonalnego podejścia do niej, właśnie jako do zmiany nawyków. Zamiast tego widzimy dietę jako głodówkę. A taka radykalna zmiana nigdy nie jest dobra. Często jest to też powodem do szybkiego porzucenia diety – nie pozwalamy organizmowi stopniowo przyzwyczajać się do zmian, tylko nagle zmieniamy i równie nagle wracamy. Fajny artykuł 🙂

    • W pełni się zgodzę, mało kto myśli o diecie długofalowo, myślimy o efektach …

  • Ugotowanepozamiatane.pl

    To jest kłopot na wiosnę. Przydałoby się trochę schudnąć, ale i tak mamy mało energii, więc lepiej nie ryzykować

    • Odpowiednio zbilansowana dieta to podstawa, nawet na redukcji można mieć dużo energii i cieszyć się życiem, ale trzeba umieć to sobie rozpisać albo musi zrobić to specjalista! 🙂

  • Małgorzata Skiba

    Takie posty należy stale promować. Dziewczyny często myślą, że jak będą chude to będą piękne. W rzeczywistości jest tak jak napisałaś. Są osłabione, blade i skupione na tym…. że są głodne;) Więc raczej uśmiechu na ich twarzy nie zobaczymy. Ja tylko dodałabym od siebie, że nie trzeba jeść co 3-4 h. Systematycznie – owszem ale według własnych potrzeb.

    • Bardzo się cieszę tak pozytywnym odbiorem postu 🙂
      To prawda obserwacja swojego organizmu jest bardzo ważna 🙂

  • Racjonalne odżywianie to podstawa diety. Mnie przeraża na przykład jak dziewczyny odstawiają całkowicie tłuszcze 🙁 Przykre to jest.

    • Sądzę, że jest to kwestia kolorowych czasopism, którę mówią że tyje się od tłuszczu, cukru, dużej ilości błonnika i wszystkiego innego i najlepiej nie jeść. ..

      Od momentu kiedy oprócz zmian w diecie zaczęłam czytać i mam świadomość co się dzieje po ograniczaniu tłuszczy, również mnie to przeraża

  • Karolina Jankowski

    Często teraz słowo dieta jest mylnie brane jako głodowka, a nie jako sposob wlasnie racjonalnego odżywania się. Często zamiast osiągnąc cel jakim jest utrata wagi decydujemy się wlasnie na drastyczne odchudzania zapominajac calkowicie o wlasnym zdrowiu

    • w 100% się z Tobą zgadzam, wydaje mi się że poziom świadomości jest jeszcze za niski, a osoby które chcą schudnąć robią to na własną rękę czytając jeden artykuł dobrze wypozycjonowany, a nie szukają fachowej wiedzy czy nie kierują się do dietetyka.

  • Nie ma się co łudzić, że zmieni się na lepsze. Ludzie mają zbyt mocno wbite w głowy, że sposobem na schudnięcie jest „mniej żreć” i powtarzają to ciągle, każdemu, święcie w to wierząc.
    Nie nadaję się do żadnych diet, czułabym się z nimi jak w więzieniu – zwłaszcza, że mam okresy, kiedy jem stosunkowo niewiele i czuję się najedzona, a w innych zwariowałabym z głodu nie mając tych 3000-3500 dziennie przy większej aktywności. Nie jem poza domem, staram się kupować tylko umiarkowanie zdrowe produkty, nie narzekam na samopoczucie i braki energii, planowanie diet jest nie dla mnie (chyba, że ktoś robiłby to za mnie i podsuwał mi już gotowe).

    • Jest mała świadomość tego jak powinniśmy się odchudzać nie robiąc sobie krzywdy.

      Przy wzmożonej aktywności powinno jeść się napewno więcej, ale nie wiem czy takie wahania zapotrzebowania są zdrowe – zastanowiłabym się na Twoim miejscu czy nie warto przejść się na badania i zwrócić sie z nimi do kogoś kto się na tym zna. Często dobre samopoczucie czy duża ilość pracy powoduje że nie odczuwamy skutków tego co dzieje się w środku.

  • nieprzyzwoitka

    Bardzo irytuje mnie nieumiejetne używanie słowa „dieta” i bardzo sie cieszę, że jasno i klarownie wytłumaczyłaś o co tak naprawdę tutaj chodzi. Bardzo wielu ludzi myli „dietę” z procesem odchudzania, podczas gdy „dieta” to tak naprawdę sposób i styl żywienia. Sama kiedyś wpadłam w tę pułapkę, no ale byłam wtedy niedoświadczonym pacholęciem i na gwałt chciałam zrzucić kilka kilo (zupełnie niepotrzebnie bo z perspektywy czasu uważam, że moja waga była spoko). Jak łatwo się domyślić, na efekt jojo nie trzeba było długo czekać;) Od tamtej pory wrzuciłam na luz. Zaczęłam się zdrowo odżywiać, ale nie popadając w skrajności, bo jestem koszmarnym łasuchem. Wyluzowałam, zrezygnowałam z bezwartościowych produktów, zaczęłam gotować w domu, pić dużo wody, jeść dużo warzyw i trochę czekolady. I co? I spoko! Oczywiście nigdy nie wystąpię na catwalku, ale wiem, że mój organizm jest zdrowo odżywiony, w diecie nie brakuje witamin i minerałów i mam mnóstwo energii. Jedzenie to paliwo dla ciała i głodówkom mówię NIE!

    • Ja też miałam moment kiedy nie rozumiałam co to dieta, chciałam schudnąć udalo się ale co z tego jeśli po drodze nabawiłam sie innych problemów …
      Najważniejsze jest wrzucić na luz i się obserwować wtedy najłatwiej realizować swoje cele.
      Bardzo dziękuje za tak obszerny i mega wartościowy komentarz <3

      • nieprzyzwoitka

        Dokładnie- obserwować reakcje swojego ciała. Ja juz wiem, że laktoza i drożdże mi nie służą i staram się eliminować ze swojego jadłospisu. Oczywiście z różnym skutkiem 😉

  • Właśnie słyszałam o tym, że jedzenie co 3-4 godziny jest bardzo korzystne dla naszego organizmu i w sumie do tej zasady się stosuję od ponad roku 😉 Ale nie w kwestii odchudzania to robię, tylko tak po prostu. Myślę, że miną lata zanim ludzie wybiją sobie z głowy, że jedzenie mało albo w ogóle tylko przynosi nam szkody. Ale mam nadzieję, że jednak kiedyś się to zmieni 🙂

    • Systematycznie, dobrej jakości jedzenie i mamy zupełnie inne samopoczucie. Super że wprowadziłaś to do swojego dnia 🙂

      Też mam nadzieję, że świadomość zdrowej diety będzie bardziej powszechna 🙂

  • Dziękuje, super że dbasz o to aby jeść dobrze 🙂